- Lubię przytulać.- Kit.
- A ja lubię być przytulana.- ja
- Ale nie rób mi tak jak wcześniej.- Kit.
- A bolało?- ja.
- Tak.- Kit.
- To już nie będę. - powiedziałam i dałam mu buziaka w klatę.
- O ja cieee, ale słodko wyglądacie.- Majka.
- Co nie? Zrobię wam zdjęcie.- Kier. Zaczęły błyskać flesze. Podałam Majce mój telefon żeby zrobiła nam zdjęcie.
- Idziemy robić próbę?- Dean.
- No właśnie próba sama się nie zrobi. - Sean.
- Chodź Kit. Poprzytulasz ją po koncercie. - Kieran go odemnie odciągnął. Ja wróciłam za bar.
- Ej mała co to za uśmiech? Znam go.- Majka.
- Ale że jaki uśmiech?- spytałam szerzej się uśmiechając.
- No właśnie ten.- Maja.
- No taki sobie uśmiech. Ładny co?- ja.
- No bardzo. Ja myślałam że wolisz Deana? - May.
- Ja ich wszystkich kocham. - ja.
- Jasne.- Majka.
- Ha, ha, ha.- ja.
- Telefon ci dzwoni.- Majka mi podała telefon.
Ja: Halo.
Tata: Hej kochanie. Daniel do mnie dzwonił.
Ja: No to chyba Okej ?
Tata: Tak, ale chciałem mieć pewność że będziesz na siebie uważać.
Ja: Tato ja zawsze na siebie uważam.
Tata: Ja wiem, ale wiesz jak to jest na tych imprezach. I uważaj na tych chłopaków z zespołu.
Ja: Tato!
Tata: Ja wiem jak to jest z tymi gwiazdami rocka. Sam kiedyś byłem jedną z nich.
Ja: Nie przesadzaj, aż taka piękna nie jestem, żeby się wszyscy zakochiwali. A tym bardziej nie gwiazdy rocka, jak to stwierdziłeś.
Tata: Ale uważaj na siebie. Poza tym wiesz syn Daniela - Marek jest fajnym chłopakiem. Tak mówię. Jakbyśmy jednak miała ochotę się zakochać.
Ja: Będę na siebie uważać, a z tym zakochiwaniem nie przesadzaj. Cześć tato. - rozłączyłam się.
- Co tam?- Majka
- Mój tatuś kazał mi na siebie uważać bo przecież jestem taka piękna że wszyscy na mnie lecą, a tak na wypadek jakbym chciała się zakochać to syn Daniela- Marek jest fajnym chłopakiem.- ja.
- Ale że co mój syn? Przystojny co? Po tatusiu. - Daniel.
- Heh jaka skromność. - Majka.
- No ba.- Daniel.
- Ale ten twój tata to ma nasrane we łbie. - Majka.
- Ej jestem ciekawa czy jak wyjedziemy do innego miasta na kolejne koncerty to czy też będzie dzwonił.- ja.
- Hahahahahahahahaha. Ale beka. - Majka.
- No na maksa.- ja. Chłopacy zaczęli grać. To było takie fajne patrzeć na nich. Mój wzrok przygiągnęła bransoletka na ręce Kita. To była bransoletka, którą mu dałam prawie dwa lata temu. Na pierwszym koncercie w Polsce. Gumowa bransoletka z napisem. " Together Forever " mam taką samą. Spojrzałam na moją rękę i na jego. Uśmiechnęłam się. Kiedy chłopacy skończyli próbę przyszli do nas po kolejne piwa. Usiadli na krzesłach przy barze. Pokazałam Kitowi rękę.
- Ej mam taką samą. - pociągnął mnie za rękę i przyłożył do swojej.
- Bo dostałeś ją ode mnie.- ja.
- Ej a gdzie Dean?- Majka.
- Rozmawia ze swoją dziewczyną.- Kier.
- To on ma dziewczynę?- ja.
- Tak. Znaczy generalnie jej nie lubimy, ale ma.- Sean.
- Fajnie. - Powiedziałam lekko podminowana.
- Ooh. Jesteś jedną z tych "Dean Pieprz mnie" fanek? - Kieran.
- Nie. Jestem z tych "Kit przytul mnie, nie wypuszczaj z ramion nigdy, zakochaj się we mnie" fanek.- ja.
- Lol. W końcu YOLO i te sprawy. Co nie?- Sean.
- A ty?- Kieran spytał Majkę.
- Ja jestem z tych "Kieran daj poczochrać grzywę" fanek.- Zaśmiała się Majka. Kieran nachylił się w jej stronę.
- Masz. Czochraj aż wypadną.- Kier.
- O kurwa! Kieran dał komuś dotknąć włosy.- Kit.
- O kurwa! Kit przeklina.- ja.
- No, ale lepiej przytulam.- Kit.
- Wiem doświadczyłam. - uśmechnęłam się.
- Już mu tak nie czochraj tych włosów. Bo będę o niego zazdrosny.- Sean.
- Zaraz vipy.- Kit.
- No. Ah te fanki. Tak dobrze przytulają. - Kieran.
- Tylko nie bądź zazdrosna.- Kit puścił mi oczko.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej to już 20 rozdział ;) Proszę komentujcie to strasznie motywuje !!! <3
Świetne. Ja też myślałam, że Jo woli Dean'a, ale miłość nie wybiera. Jestem ciekawa, czy Jo będzie z Kit Kat'em ;D
OdpowiedzUsuńNo właśnie Jo. Czy twoja zryta bania połączy Jo z Kit Katem ? :D Kocham cię bambusie ;3
OdpowiedzUsuńCzytaj bambaryło to będziesz wiedziała :P Kocham cię melepeto <3
Usuń