czwartek, 4 lipca 2013

Rozdział 13

Najpierw delikatnie, a później coraz bardziej namiętnie. w pewnej chwili oderwałam się od niego.
- Ja wiem kochanie, że seksik z rana jak śmietana, ale śniadanko czeka. - powiedziałam i przygryzłam delikatnie jego wargę. Położyłam się do łózka a Dean obok. Włączyliśmy telewizor i jedliśmy tosty oglądając kreskówki. Kiedy skończyliśmy jeść śniadanie odłożyliśmy tacę na bok i dalej oglądaliśmy telewizję.
- Mogłabym spędzić w twoich ramionach resztę życia. - powiedziałam.
- To ja powinienem był mówić różne romantyczne rzeczy. - powiedział Dean.
- Twoją rolą jest zaspokajać moje potrzeby i być przy mnie. - powiedziałam.
- Mam nadzieję że zaspokajam twoje potrzeby? - spytał.
- Nawet nie wiesz jak dobrze.- powiedziałam przygryzając wargę.
- Ale niestety nie ma mnie przy tobie. - Dean. Usiadłam na nim okrakiem.
- Już za niecały rok, ale teraz skupmy się na tym pierwszym. - powiedziałam i wpiłam się  w jego usta. Zaczełam zdejmować z niego ubrania.
- Ale mam napaloną dziewczynę. - powiedział zacieszony Dean.
- No i po co się ubierałeś Narobiłeś mi podwójnej roboty. - powiedziałam gdy zdejmowałam z Deana koszulkę.
- Nago do sklepu raczej bym nei poszedł. - powiedział i rozpiął mi stanik.
- Nie bo dziewczyny by się patrzyły i byłabym zazdrosna. - powiedziałam rozpinając jego spodnie. Szybko przeszliśmy do konrektów. Znów leżeliśmy na łóżku.
- Wiesz jesteś moim jedynym i ostatnim partnerem płóciowym, ale zaspokajasz mnie i to bardzo dobrze. - powiedziałam.
- Nie jesteś moją pierwszą, ale jesteś ostatnią i też jesteś w tych sprawach najlepsza. - powiedział Dean.
- Ja mam nadzieję że ostatnia. Bo wiesz kocham cię. - powiedziałam. Wyszłam z łóżka. założyłam bieliznę. Dean mi się przyglądał. Związałam włosy w koczka i stanęłam przed lustrem. Dean cały czas nie odrywał odemnie wzroku.
- Co byś we mnie zmienił ? - spytałam.
- Nazwisko i adres zamieszkania. - powiedział i przytulił mnie od tyłu. Zrobił nam zdjęcie w lustrze.
- Mrr. To było urocze. Normlanie podniecasz mnie w tych bokserkach. Zgwałciłabym cię jeszcze raz, ale muszę iść pod prysznic i się trochę uspołecznić z resztą. - powiedziałam i musnęłam wargi mojego partnera.
- Wejdę z tobą pod prysznic. Nie masz nic przeciwko ? - Dean uśmiechnął się łobuziersko.
- Jasne. Chodź. - powiedziąłam i pociągnęłam go do łazienki która była w jego pokoju. Zamknęłam drzwi na klucz.
- Czyżbyś coś planowała? - Dean.
- Tak wziąć prysznic. - powiedziałam i zdjęłam bieliznę wchodząc do kabiny. Obróciłam się tyłem tak żeby Dean mnie nie widział. Uśmiechnęłam się do siebie. Mój facet do mnie przyszedł. Zaczęłam sobie śpiewać Puzzle piece. Dean się do mnie dołączył patrząc mi w oczy. Gorąca woda spływała po naszych nagich ciałach. Oparłam się plecami o ścianę, a Dean stanął przedemną. Wyglądało to jak scenka Kita z chasing the summer pod prysznicem. Zaczęliśmy się całować. Szczytem moich marzeń nie był seks pod prysznicem, ale to też dobre. Zaczeliśmy się namiętnie całowac. Bez uprzedzenia wszedł we mnie gwałtownym ruchem i przytulił mnie do siebie. Wplotłam swoje dłonie w jego blond włosy. Z rozkoszy nie mogłam wytrzymać wbiłam swoje paznokcie w jego plecy. Na karku poczułam coraz szybszy oddech Lemona.
- Dean! Jestes boski ! - powiedziałam. Dean przyspieszył. Przez całe moje ciało przeszedł przyjemny dreszcz. Kiedy obydwoje doszliśmy po prostu stalismy pod prysznicem przytuleni.
- Kocham cię. - powiedziałam.
- Ja ciebie też. - powiedział i wyszedł. Wyłączyłam wodę i wyszłam zaraz za nim. Owinęłam się ręcznikiem i spojrzałam na plecy Deana, a raczej na jego ślady po moich paznokciach.
- Oj po tym zostanie ślad. - powiedziałam. Dean obejrzał w lustrze swoje plecy.
- To znaczy że było ci dobrze. - powiedział i pocalował mnie.
- Oj było, ale teraz będzie cię bolało. - zrobiłam smutną minkę.
- Ale będę wiedział że wróciłaś do Polski zaspokojona i że nikt inny nie będzie miał śladów twoich paznokci na plecach. - powiedział. Musnęłam jego wargi i poszłam do pokoju się ubrać. Wybierałam cos do ubrania.
- Tylko nie zakładaj zbyt dużo. - mruknął mi do ucha i delikatnie przygryzł moje ucho. Aw to było podniecające. W końcu ubrałam się w to, a do tego założyłam niskie szare converse. Zeszłam na dół a Dean się jeszcze ubierał.
- Dzień dobry. Noc udana. - spytała Majka po polsku. Szeroko się uśmiechnęłam.
- Noc poranek i prysznic. - powiedziałam przygryzając wargę.
- Ładnie zabalowaliście. - Majka.
- Ah no i wiesz Dean ma trochę bardzo ślady moich paznokci na plecach.- powiedziałam śmiejąc się.
- Laska no weź. - zaśmiała się Majka.
- A jak tam u ciebie i u Kierana? - spytałam.
- A dobrze. Dwa razy w ciągu dwóch godzin. - powiedziała.
- No to gratulejszyn. Stracilaś dziewictwo rok szybciej niż ja. - ja.
- Ej czy mogłybyście gadać po angielsku? Troche nie zręcznie się czuje. - Kit.
- Jasne. - zaśmiała się May i zaczęłyśmy rozmawiać po angielsku.

*Oczami Deana*
Wszedłem do salonu gdzie moja księżniczka siedziała z May, Seanem i Kitem. Poszedłem do kuchni. Stał Kieran. Wzięłem z lodówki piwo.
- Jak tam noc stary? - spytał Kieran.
- A bardzo dobrze. A u ciebie? - spytałem.
- A dobrze. - Kieran walnął mnie w plecy. Troche zabolało. Zwłaszcza po dzisiejszym prysznicu z Joanne.
- Stary odwal się od moich pleców. Co one ci zrobiły? - ja.
- Pokaż ocenię. - powiedział "ekspert" i odsłonił moją koszulkę.
- Nie dotykaj. To boli. - ja.
- Musisz być na serio dobry w łóżku. Bracie jestem z ciebie dumny. - Kieran.
- Tak w sumie pod prysznicem. W łóżku było wczoraj, a dzisiaj rano pod prysznicem. - powiedziałem.
- Wow. Pod prysznicem? Nie no teraz to ja już w ogóle jestem dumny. - Kieran.
- Nawet nie wiesz jaka ta dziewczyna jest napalona. - powiedziałem dumnie.
- Wolę nie wiedzieć jak to się odbywało. - powiedział mój brat i poszedł do salonu.  Wypiłem do końca piwo i wyrzuciłem puszkę.
- Jesteś świnią. - powiedziała Joanne wchodząc do kuchni.
- Ale co się stało? - spytałem.
- Zapytaj się Cat z chęcią ci to wytłumaczy zaraz po tym jak przestaniecie się bzykać. - powiedziała i podała mi telefon. Rozpłakana wyszła z kuchni i wybiegła z domu.
- Co się stało? - spytałem ich.
- Wyszła na chwilę do waszego pokoju. Wróciła ze łzami w oczach i od razu poszła do ciebie. - Majka. Przeczytałem wiadomość od mojej byłej. "Hej misiaczku. Musimy powtórzyć tą ostatnią noc." a po chwili przyszedł kolejny sms. "Przepraszam Dean pomyliłam numery."Muszę znaleźć Joanne. Wybiegłem z domu. Pobiegłem przed siebie. Dzwoniłem do niej, ale miała wyłączony telefon. Jeśli ją stracę nigdy sobie tego nie wybaczę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy