- Może nam ktoś zaśpiewa. Może ty.- nauczyciel wskazał na mnie. Wstałam i podeszłam do przodu stanęłam przed całą klasą, podciągnęłam rękawy w bluzie. Zaczęłam śpiewać acapella "girl on fire"
- Czyściutko. - nauczyciel.
- Staram się. - usiadłam na swoim miejscu i wytrwałam do przerwy śniadanowej. Usiadłam przy wolnym stoliku. Sama. Wyjęłam telefon i napisałam do Deana.
" Hej. Pewnie nie masz teraz czasu dla mnie, ale chciałam ci tylko powiedzieć że bardzo cię kocham i tęsknię."
Nie odpisał. Spodziewałam się tego. Wsadzilam do uszu słuchawki. Kiedy przerwa się skończyła poszłam na kolejną lekcję. Szybko zleciał czas do kolejnej przerwy. Trochę dłuższej obiadowej. Usiadłam przy tym samym stoliku. Przypomniały mi się lekcje gry na perkusji przerywane przytulaniem i calowałem. Uczył mnie Dean, żeby nie było. Wyjęłam z torby szczęśliwe pałeczki Deana. Usiadłam okrakiem na ławce i zaczęłam wybijać rytm na niej. Na drugim końcu ławki usiadł chłopak. Przestałam grać.
- Sorry masz jakiś problem?- ja.
- Nie.- on.
- To po co się gapisz?- ja
- Bo mogę.- on.
- Dostałbyś w ryj od mojego chłopaka.- ja
- Ale go nie masz.- on.
- Mam tylko że...- włączyła mi się tęsknota poziom maks i płacz. Wzięłam swoją torbę i wyszłam przed szkołę. Zapaliłam papierosa.
- Sorry nie chciałem urazić twojego wymyślonego chłopaka.- chłopak.
- Mój chłopak jest w Anglii i widujemy się raz na pare miesięcy.- powiedziałam zaciągając się i ocierając resztki łez.
- Przepraszam dupek ze mnie. Jestem Marek a ty?- szatyn.
- Jestem Asia.- ja.
- Przepraszam że się gapiłem. Podziwiałem jak grasz na ławce.- uśmiechnął się.
- Mniejsza.- powiedziałam i poszłam w kierunku miasta.
- Nie masz już lekcji?- spytał.
- Mam. Nie wiesz co to wagary?- powiedziałam i poszłam na miasto. Poszłam do szkoły Majki. Za 10 minut miała kończyć lekcje. Stałam przed szkołą i na nią czekałam. Jak tylko wyszła ze szkoły to się do niej przytuliłam i zaczęłam ryczeć jak głupia. Majka też zaczęła płakać.
- Tęsknię za nim.- wyszlochałam przyjaciółce.
- Ja też za nim tęsknię. - Dziewczyna bardziej się we mnie wtuliła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz