niedziela, 30 czerwca 2013

Rozdział 8

- Taak !!! Nareszcie !! Yuhuu !!! - chłopacy i May stali przed drzwiami od łazienki i nam klaskali.
- Majka zabiję ci. Zabiję cię bo jesteś zbyt dobrą przyjaciółką. Najlepszą jaką miałam. Boże dziękuję ci że jesteś. - powiedziałam i mocno przytuliłam przyjaciółkę. Obydwie się popłakałyśmy.
- Wiem, że masz trudny charakter, ale kocham cię. Pamiętaj że nawet jak nie będziesz chciała to i tak będę i będę ci siedzieć nad głową i pierdolić że źle robisz. Bo na tym polega przyjaźń głupolu. - Maya.
- Gdyby nie ty to wcale by nas tutaj nie było i nie pojechalibyśmy na te koncerty i to wszystko dzięki tobie. Dziękuję. - powiedziałam i jeszcze bardziej się popłakałam nadal przytulając Majkę.
- No już starczy ona jest teraz moja. Będę zazdrosny. - Dean.
- I kto tu jest zazdrosnym psychofanem ? - spytałam Deana.
- No ja. - chłopak spóścił głowę na dół. Byłam o tyle niższa od niego że jak on spóścił głowę to akurat sięgałam do jego ust. Pocałowałam go delikatnie, ale on mnie przyciągnął do siebie i przełużył nasz pocałunek.
- Będą z tego dzieci. - Sean.
- Myślę, że mama Jo nie miałaby nic przeciwko, ale pewnie powiedziałaby "Jestem za młoda żeby być babcią." - zaśmiała się Majka.
- Czego chcesz ona jest bardoz młoda. Ma dopiero 35 lat. - ja.
- Miała 17 lat jak cię urodziła? - Kit.
- Tak. Jestem wpadką. Zostałam poczęta w toalecie na dyskotece, ale rodzice mnie kochają. Nigdy mi nie powiedzieli, że jestem nie chciana. - ja.
- To co małe Dean'ki biegające po domu ? - Dean powiedział obejmując mnie od tyłu i całując w szyję.
- Podziękuję za ten zaczszyt. Daj mi chociaż skończyć studia. - ja.
- Ile to trwa w Polsce? - Dean.
- 4 lata. - ja.
- Co ?! - wykrzyczeli na raz wszyscy oprócz Majki.
- Może przyjedziesz na studia do Londynu? - Kieran.
- Przemyślę to kiedyś. - ja.
- A co będzie studiować moja wykształcona księżniczka ? - Dean.
- Psychologię. - ja.
- O będziesz leczyć nasze psychofanki. - Kit.
- No weź ich już się nie da wyleczyć. Zachorowały na LemonoKitoHolizm. - Sean.
- Serio? LemonoKitoHolizm? Innego slowa na to nie znalazłeś? - May.
- Nie. - Sean
- Jest to zjawisko często spotykane wśród nastolatek w wieku od 12 do 16 lat. Polega na oczarowaniu wymienionych nastolatek wyglądem oraz muzyką. Wpływa to na nie nie korzystnie. Wyobrażają sobie jak wyglądałoby spotkanie z danym zespołem/wokalistą. Są również przypadki krytyczne, w których wyobrażają sobie stosunki płóciowe ze swoim idolem. Jest to choroba psychiczna zwana powszechnie jako psychofanka. Jest nie leczone. Najczęściej przechodzi z wiekiem. - powiedziałam.
- Ty... ty jesteś mądra. -Kieran otworzył szeroko oczy.
- Wolisz żebym była słodką idiotką, darła wam się w twarz, jadła lizaczki i ubierała się na różowo ? - ja.
- Według mnie twoja inteligencja jest seksowna. - powiedział Dean delikatnie całując mnie w policzek. Nadal mnie obejmował od tyłu.
- Chwila czy my nie powinniśmy siedzieć w samochodzie i jechać na wasz koncert który jest za 2 godziny? - May.
- Ja się nigdzie nie ruszam stąd bo Asia nie chce jechać na koncert. - Dean.
- Oj pojadę głupolu. - powiedziałam i dałam mu buziaka.
- No to na dół. - wszyscy poszli. Ja szybko wzięłam torebkę i zapakowałam do niej ubrania i kosmetyki. Pod klubem było już troche fanek. Zdziwiło mnie, że Dean cały czas mnie obejmował. Nie przestał nawet na chwilę. Kiedy wysiedliśmy z samochodu żeby porobić sobie zdjęcia z fanami nadal mnie obejmował. Jakaś dziewczyna do nas podeszła.
- Hej mogę sobie zrobić z wami zdjęcie ? - dziewczyna.
- Jasne- odpowiedział jej Dean. Dziewczyna stanęła z drugiej strony Deana a ten ją objął. Chyba tak ze 20 dziewczyn tylko się do zdjęcia wymieniały.
- Musimy już iść. - Dean pociągnął mnie za rękę.
- Ale dziś na after party jest wstęp wolny bez ograniczeń wiekowych. Czujcie się zaproszone. - krzyknął Sean. Weszliśmy do środka.
- No ładnie ktoś mi ukradł telefon. - ja.
- Ja go mam. - powiedział Ash i podał mi telefon.
- Jakaś dziewczyna stwierdziła że go znalazła, ale myślę że chciała numery do chłopaków, ale mądra Jo zrobiła kod. - Ash.
- No baa. -uśmiechnęłam się. Chłopacy poszli się przebrać i ja też. Założyłam na siebie to. Zrobiłam makijaż. Włosy zostawiłam rozpuszczone. Chłopacy siedzieli za sceną. przyszłam do nich.
- Brzuszek ci trochę widać. - powiedział Dean i spóścił mi bluzkę na dół.
- Ej to jest tak specialnie. Trochę musi mi odkrywać brzuszek. Pozatym nie po to robiłam kolczyk w pępku żeby go zakrywać. - ja.
- Ale...Ale będą się na ciebie pożądliwie patrzeć i będę zazdrosny. - Dean.
- Ale ja nie będę na nich patrzeć tylko na ciebie. - powiedziałam i próbowałam pocałować Deana. Niestety okazał się on za wysoki. Schylił się do mnie troszeczkę i pocałował mnie.
- Podobała mi się twoja koszulka na naszym pierwszym koncercie w Warszawie. - Dean.
- Mi też się podoba. - ja.
- Wiesz mogę sprawić, że napis na twojej koszulce będzie prawdą. Przynajmniej w 1/4. - Dean.
- Nie dzięki, ale podoba mi się twoje myślenie. - ja.
- No weźcie ja już wolałem jak się sobą jaraliście w ukryciu bo teraz rzygam tym szczęściem. - Kieran.
-Bo sam takiego nie posiadasz? - ja.
- Idź już z tą psychologią. - Kieran.
- Nie no dobra nie wytrzymam. Majka ty powiedziałaś Deanowi to ja powiem Kieranowi. Kieran stary ona na ciebie leci. Jest szalona na twoim punkcie tak bardzo jak ty na punkcie swoich włosów. Może o tobie gadać cały dzień i całą noc. Ma cię na tapecie absolutnie wszędzie i cie kocha. - powiedziałam. Kieran podszedł do May i zaczęli się całować.
- Okej powiem to co wszyscy myślimy. Ooohhh. - ja.
- Sean zostaliśmy sami. Teraz tylko my możemy ruchac bez zobowiązań. - Kit.
- Podoba mi się twoje myślenie. - Sean.
- Za 10 minut wychodzicie. - Ash.
- Będę tęsknić. - powiedziałam i mocno wtuliłam się w Deana.
- No weź to tylko dwie godziny. - Dean.
- A później jakieś 4 godziny zazdrości na after party. - powiedziałam.
- Jesteś moja. Tylko moja. - powiedział i delikatnie mnie pocałował.
- A ty jesteś moim przyszłym mężem pamiętaj o tym. - ja.
- Odklejcie się już od siebie i wskakujemy na scenę. Im szybciej się zacznie tym szybciej się skończy. - Kieran.

1 komentarz:

  1. Jo ja też choruję na LemonoKitoHolizm... <3 pisz nn bo nie wytrzymam.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy